Coraz częściej słychać o różnych przepowiedniach rdzennych plemion indiańskich czy przekazach starożytnych cywilizacji, dotyczących wielkich przemian na Ziemi.
Niektórzy mylnie interpretują te przesłania, utożsamiając je z rzekomym końcem świata. Tymczasem tak naprawdę chodzi tutaj o niezwykły przeskok kwantowy w zbiorowej świadomości całej ludzkości.
Już od jakiegoś czasu można zaobserwować różne aspekty zbliżania się tej nowej ery. Po pierwsze niesamowicie przyśpieszył postęp techniczny. Dzięki niemu stało się między innymi możliwe coraz dokładniejsze badanie naszej rzeczywistości, zarówno w skali kosmosu, jak i w wymiarze subatomowym. To owocuje coraz to nowymi odkryciami naukowców określanymi wręcz jako rewolucja naukowa. Powstanie fizyki kwantowej, która bada prawa rządzące światem najmniejszych cząstek materii, zaczyna w radykalny sposób zmieniać pojęcie na temat tego czym tak naprawdę jest otaczająca nas rzeczywistość. Odkrywanie i wykorzystywanie coraz to bardziej fascynujących możliwości ludzkiego umysłu utwierdza nas w przekonaniu, że posiadamy niewyobrażalnie większe możliwości niż do tej pory zwykliśmy sądzić. Obserwacja odległych gwiazd i planet oraz zjawisk zachodzących w kosmosie, a także możliwość uzyskiwania coraz bardziej szczegółowych informacji dotyczących tych zjawisk, nieporównanie wzbogacają nam jego obraz i pogląd na to, w jaki sposób on ewoluuje. Odkrycia archeologów i innych naukowców badających przeszłość naszej planety, dostarczają coraz bardziej zaskakujących faktów dotyczących jej historii. Dzięki rewolucji technicznej zyskujemy także coraz lepsze możliwości komunikacji, co sprzyja rozpowszechnianiu informacji na całym świecie w zawrotnym tempie. To wszystko sprawia, że coraz więcej osób ma dostęp do najnowszej wiedzy, co bez wątpienia wpływa na poszerzanie się naszej świadomości w skali globalnej. Tym samym zaczyna mieć miejsce przewartościowanie wielu obowiązujących do tej pory poglądów czy przekonań, zarówno tych osobistych, jak i powszechnie obowiązujących społecznych dogmatów. Ten proces jest podobny do wielkiego sprzątania – żeby np. zrobić porządek w szafie, musisz najpierw wszystko z niej wyrzucić i dopiero posegregować. Podobnie wszystkie te mentalne programy, przekonania czy emocje, które są nam już niepotrzebne, przestarzałe czy wręcz dla nas szkodliwe, zostają „wywalone na środek pokoju" czyli pokazane nam bardzo wyraźnie, abyśmy mogli coś z nimi zrobić. To samo dzieje się w skali całych narodów i społeczności ziemskiej, a jednym z efektów tego zjawiska jest niespotykany dotąd rozmiar, jaki przybierają wszelkiego rodzaju akty terroryzmu, przemocy i agresji. Również sama Ziemia przechodzi swoisty proces "oczyszczania się" - zatruwana przez wieki zarówno "produktami ubocznymi" naszej cywilizacji, jak i negatywnymi emocjami ludzi, nasza planeta "wyrzuca" z siebie te wszystkie szkodliwe odpady poprzez wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, powodzie czy huragany, które występują z częstotliwością i intensywnością na nieznaną do tej pory skalę. Wiele osób także doświadcza tego procesu "oczyszczania" na poziomie fizycznym - objawia się to różnego rodzaju zmianami w funkcjonowaniu organizmu czy czasowym nasileniu objawów pewnych dolegliwości. To wszystko jest prawdopodobnie pewnego rodzaju przygotowaniem do podniesienia wibracji energetycznych, tak każdego z nas, jak i całej Ziemi - tylko usuwając wszystkie "śmieci", które nas przytłaczają, możemy zacząć żyć w świecie znacznie wspanialszym niż do tej pory. A ponieważ to my sami kreujemy naszą rzeczywistość, tak naprawdę tylko od nas zależy czy będziemy się cieszyć szczęśliwszym życiem w tym nowym wymiarze. Pociąg przemian coraz szybciej zmierza w kierunku nowej ery w dziejach ludzkości, jednak to Ty decydujesz, czy chcesz się w nim znaleźć.
Co jest najistotniejsze, dotyczące tej nowej rzeczywistości?
1. Każdy z nas będzie musiał wziąć całkowitą odpowiedzialność za siebie i swoje życie. Wygląda na to, że nie będzie w niej miejsca na ludzi, którzy postrzegają siebie jako ofiary życiowych okoliczności. Na początku ten fakt, że odpowiadasz za wszystko, co Ci się w życiu przytrafia, może być trudny do przełknięcia. Przeważająca większość ludzi przyzwyczaiła się, że ktoś za nich podejmuje decyzje i mówi im co jest dobre, a co złe, więc zawsze też można na kogoś czy na coś zwalić winę za to, co nie do końca jest w ich życiu ok. Także sporo osób, które teoretycznie wiedzą o tym, że same kreują swoją rzeczywistość, często podchodzi wybiórczo do tego prawa i w pewnych sytuacjach szuka winnych na zewnątrz. Tymczasem tutaj nie ma kompromisów. Kończy się obwinianie ludzi i okoliczności za wszystkie życiowe niepowodzenia, kończy się szukanie zewnętrznych autorytetów. Jednak ta decyzja jest tego naprawdę warta. Bowiem wzięcie odpowiedzialności za swoje życie, to przekroczenie progu prawdziwej dojrzałości życiowej – w jednym momencie przejmujesz całkowitą kontrolę nad swoim życiem i odzyskujesz swoją wewnętrzną moc.
2. Jestem przekonana, że w tej nowej rzeczywistości wszystko, co nie jest naszą prawdą płynącą z głębi serca, będzie musiało również odejść. Więc dobrze jest przygotować się na zmiany. Zmiany, związane ze stopniowym zastępowaniem starych, ograniczających Cię przekonań i programów, przez nowe, takie, które pozwolą Ci wyzwolić Twój prawdziwy potencjał i odkryć Twoją prawdziwą tożsamość. Prawdopodobnie wielu z nas już takich zmian doświadcza, zmian, które może nie dla wszystkich są przyjemne. Nasz umysł bowiem jest tak skonstruowany, że kurczowo trzyma się tego wszystkiego, co jest dla niego znane, a może się okazać, że coś, co do tej pory wydawało Ci się sensem Twojego życia, nagle zupełnie straci znaczenie. Może zdarzyć się, że rozstaniesz się z osobami, które wydawały się ważne w Twoim życiu, bo nagle przestaniesz znajdować z nimi wspólny język. Zmiany te ogólnie rzecz biorąc polegają głównie na tym, żeby umożliwić nam pożegnanie tego wszystkiego, co już nam dłużej nie służy. Im bardziej ktoś jest przywiązany do swoich starych przekonań, programów czy autorytetów, tym bardziej bolesny może być ten proces „puszczania”. Najlepiej więc otwórz się na wszystko to, co nowego do Ciebie przychodzi i jednocześnie pozwól sobie na wybory płynące z głębi Twojej duszy i serca, bo to w efekcie przyniesie Ci największą radość i spełnienie. Każde „muszę” czy „powinienem”, to sygnał, że włącza się Twój stary program. Każdy moment, kiedy coś sprawia Ci wielką radość i daje poczucie spełnienia jest znakiem, że to właśnie jest prawdziwe. Zresztą sam poczujesz te mocne impulsy płynące z Twojego wnętrza – wtedy po prostu będziesz wiedzieć, że to jest ta najlepsza droga.
3.Wierzę, że ten nowy czas przynosi ze sobą siłę bezwarunkowej Miłości. Miłości przez duże M. Ale właściwie o co chodzi z tą Miłością? A więc chodzi o to, że przyszedł czas na wybaczenie, akceptację i wolność. Wybaczenie wszystkiego i wszystkim – na pewno istotne jest, żeby wybaczyć tym, którzy być może kiedyś Cię skrzywdzili. Trzymanie urazy czy gniewu w stosunku do kogoś, tak naprawdę najbardziej szkodzi Tobie, a nie tej osobie. Jak coraz częściej informują na podstawie badań naukowcy, wszystkie negatywne emocje, których doświadczają ludzie, odbijają się niekorzystnie na ich własnym zdrowiu i mogą być przyczyną wielu chorób, nie mówiąc już o kiepskim samopoczuciu psychicznym. Przy tym najważniejszą osobą, której potrzebujesz wybaczyć, jesteś Ty sam. Często obwiniamy się o mnóstwo rzeczy, nawet sobie tego do końca nie uświadamiając. A prawda jest taka, że nikt z nas nie jest doskonały, ciągle się uczymy i nie ma sensu obwiniać się o to wszystko, co kiedyś zrobiliśmy lub czego nie zrobiliśmy. Istotne jest, żebyś idąc dalej nie popełniał ponownie tych samych błędów, tylko wyciągnął dla siebie lekcję ze wszystkiego, co Ci się przydarza w życiu. I nie chodzi o to, żeby zawsze szukać dla siebie usprawiedliwienia i nic nie robić z tym, co nam się w sobie nie podoba. Praca nad swoim rozwojem jest oczywiście kluczową sprawą. Tyle, że wbrew pozorom, pełna akceptacja i pokochanie swoich ciemnych stron, znacznie łatwiej pozwala nam je uzdrowić niż udawanie, że ich nie ma, bądź ciągła z nimi walka. Dodatkowo, kiedy akceptujesz swoje słabości, masz więcej zrozumienia dla słabych stron innych ludzi. Więc wygląda to tak, że im bardziej kochasz i akceptujesz siebie, tym łatwiej jest Ci kochać i akceptować innych. A to z kolei daje Ci znacznie więcej wolności. Wolności związanej z faktem, że kiedy kochasz w pełni siebie, nie jesteś już więcej uzależniony od oceny, aprobaty, uczuć czy emocji innych ludzi. Po prostu znasz swoją wartość i jest Ci ze sobą dobrze bez względu na to, co myślą czy mówią na Twój temat inni. Samemu czując się wolnym, dajesz tym samym wolność innym ludziom – masz szacunek dla ich odmienności, indywidualności i dokonywanych przez nich wyborów. 4.W tym nowym świecie obowiązują zupełnie inne prawa niż te, które do tej pory większość z nas respektowała i uważała za jedynie obowiązujące. Być może znasz już te prawa bądź część z nich – prawa zwane też często prawami duchowymi, prawami energii, czy też prawami umysłu. A jeśli jeszcze ich nie poznałeś, to może czas się z nimi zaznajomić? Wiesz, to zupełnie jak w sporcie. Czy możliwe byłyby spektakularne zwycięstwa naszych siatkarzy, gdyby nie znali przepisów siatkówki? Oczywiście, że nie. Ciężko jest odnieść zwycięstwo w grze, kiedy nie znasz reguł, które w niej obowiązują. Podobnie znacznie łatwiej będzie Ci się znaleźć w tej nowej rzeczywistości, kiedy poznasz zasady na jakich opiera się jej funkcjonowanie i zaczniesz je stosować w swoim życiu. O kilku tych najważniejszych, takich jak prawo przyczyny i skutku, prawo przyciągania, prawo „co wewnątrz, to na zewnątrz” czy prawo wdzięczności, możesz dowiedzieć się z innych moich artykułów, z wielu książek z dziedziny rozwoju osobistego czy też z pewnych filmów, które Ci polecam.
Prawdopodobnie ten nowy czas niesie ze sobą również całe mnóstwo innych zmian i wydarzeń, o których jeszcze nie wiemy. Tak czy inaczej, na pewno warto zacząć coraz bardziej świadomie podchodzić do swojego życia, żeby jak najlepiej przygotować się na tą nową rzeczywistość. Każdy z nas, pracując nad własnym rozwojem i poprawą jakości swojego życia robi to nie tylko dla siebie, ale też przyczynia się do podnoszenia ogólnej świadomości i poziomu życia całej ludzkości. W każdej chwili, każdy Twój wybór kreuje przyszłość zarówno Twoją, jak i całego świata. Cały czas tą przyszłość tworzymy, krok po kroku, decyzja po decyzji, działanie za działaniem, właśnie tym naszym rozwojem, pracą nad sobą i zmianami, jakich w sobie dokonujemy.
Osobiście wierzę, że kiedy tylko dostatecznie wiele osób zmieni swoją świadomość, ten nowy świat da nam wszystkim znacznie więcej frajdy, radości i wolności. Uwalniając znacznie więcej swojego potencjału i wykorzystując go w najlepszy dla siebie i dla dobra wszystkich sposób, każdy z nas będzie żyć dokładnie takim życiem, jakie sobie wymarzył, w świecie opartym na wzajemnym szacunku, wolności i Miłości.
Dlatego ja w to wchodzę. A Ty? Jaki jest Twój wybór? |