|
Bliss |
|
|
|
Nie znam całej twórczości tego zespołu, ale znajomość tego jednego albumu zdecydowanie mi wystarczy, żeby Ci go polecić. „Quiet Letters” – bo właśnie o tym mowa, to bez wątpienia bardzo niezwykła muzyka – kiedy jej słuchasz, zaczynasz tracić poczucie rzeczywistości, jej klimat sprawia, że unosisz się gdzieś w innych wymiarach… |
|
Czytaj całość
|
|
|
Oliver Shanti |
|
|
|
Muzyka Shantiego jest niesamowicie różnorodna – możesz w jego twórczości znaleźć i kompozycje w klimacie orientalnym, i indiańskim, i arabskim. Usłyszysz w jego muzyce hinduskie sitar, etniczne instrumenty ze wschodniej Azji, motywy transowych tańców Północnoamerykańskich Indian, arabskie piszczałki.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Cafe del Mar |
|
|
|
Świetna muzyka chill out-owa różnych wykonawców. Polecam Ci zwłaszcza Cafe del Mar vol.7 – cudownie nastrojowa, można zapomnieć się zupełnie i odpłynąć gdzieś bardzo daleko… Szczególnie dwa utwory mają wyjątkowy klimat: Swollen i Cahuita. |
|
|